2 lipca 2004 roku wyglądający przez okno pociągu konduktor zauważył na nasypie coś dziwnego. Wydawało mu się, że chyba kogoś potrącił pociąg, co na trasie Warszawa-Toruń zdarzało się od czasu do czasu. I faktycznie – przy torach niedaleko Łowicza znaleziono ciało młodej dziewczyny. Ania pochodziła spod Kołobrzegu, miała 21 lat, a w swoją ostatnią podróżCzytaj dalej „Ania z pociągu”
